Strzelali do strajkujących. Zabici, i ranni, sprawcy bezkarni

Posted on Gru 16 2020 - 12:21am by admin

16 grudnia 1981 roku, po trzech dniach protestu wojsko i ZOMO otworzyło ogień do protestujących. Byli zabici i poważnie ranni. Zbrodnia, dokonana w czwartym dniu stanu wojennego stała się tematem radia Wolna Europa i wolnych mediów na całym świecie. Potępił ją cały tzw. wolny świat. Kule zabiły tego dnia dziewięciu protestujących górników. Ranne zostały 23 osoby. Ofiarom stawain pomniki, robiono o nich filmy, sprawcy jednak pozostali bezkarni – pomimo, iż od tragicznych wydarzeń mija właśnie 39 lat, zbrodnia nie została wciąż osądzona.

fot. Michał Bulsa By Michał Bulsa – Praca własna, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15601946

W nocy z 12 na 13 grudnia Wojskowa Rada Ocalenia Narodowowego wprowadziła stan wojenny na terytorium całego kraju, zaczęły się masowe aresztowania członków Solidarności, którzy przewożeni byli do obozów odosobnienia. Aresztowano też Jana Ludwiczaka, przewodniczącego Komitetu Zakładowego NSZZ Solidarność w kopalni Wujek. Zatrzymanie lidera związku spowodowało poruszenie wśród górników, którzy rozpoczęli protest. W niedzielę 13 grudnia pracownicy wzięli udział we Mszy Świętej, jednak postanowili czekać do zebrania się całej załogi. W poniedziałek, 14 grudnia górnicy nie podjęli pracy, rozpoczął się strajk okupacyjny. Negocjacje nie przyniosły rezultatu, milicja i wojsko podjęły akcję pacyfikacyjną 16 grudnia. Na teren kopalni wjechały czołgi, funkcjonariusze ZOMO bez pałek i tarcz, za to z karabinami z ostrą bronią otworzyli ogień. Sześciu górników zmarło na miejscu, trzech w szpitalu. Śmiertelne ofiary masakry to: Jan Stawisiński, Joachim Józef Gnida, Józef Czekalski, Józef Krzysztof Giza, Ryszard Józef Gzik, Bogusław Kopczak, Andrzej Pełka, Zbigniew Wilk, Zenon Zając. Rannych zostało 41 milicjantów i 23 górników. O tragedii kopalni Wujek opowiada szereg utworów poetyckich, film Kazimierza Kutza „Śmierć jak kromka chleba”.

 

 

 

 

 

 

 

 

Leave A Response