SPRAWA CIEŁUSZECKIEGO W SĄDZIE NAJWYŻSZYM. Wyrok za dwa tygodnie

Posted on Gru 7 2020 - 12:10am by admin

16 grudnia ogłoszony zostanie wyrok w sprawie Mirosława Ciełuszeckiego. Przedsiębiorcy skazanego w kuriozalnym procesie za to, że skrzywdził… sam siebie. Ciełuszecki ma pójść na trzy lata do więzienia. Proces nie tylko opierał się na absurdalnych zarzutach prokuratury, ale też obfitował w serię dziwacznych zdarzeń od niekompetencji biegłych, fałszerstw (jeden z biegłych okłamal sąd, bo biegłym w istocie nie był), po gubienie kluczowych dowodów. W tle były tragiczne zdarzenia, (tajemnicza śmierć wspólnika przedsiębiorcy), upadek doskonale funkcjonującej firmy, setki ludzi na bruku, wielkie interesy rosyjskich oligarchów. Sprawa toczy się od 18 lat. Jeszcze potrwa.

fot. Facebook.com, profil Komitetu Obrony Mirosława Ciełuszeckiego przed sądowym bezprawiem

W środę, 2 grudnia przed Sądem Najwyższym w Warszawie zgromadziło się kilkadziesiąt osób. W tym dawni opozycjoniści z okresu PRL, działacze prawicy i lewicy. Rozwinęli transparent z napisem „Sprawa Ciełuszeckiego, hańbą wymiaru sprawiedliwości”. O 13.00 rozpoczęła się rozprawa kasacyjna w sprawie przedsiębiorcy. Głos zabrali obrońcy przedsiębiorcy oraz prokurator. Prokuratura żąda utrzymania wyroku skazującego. Głos zabrał też sam przedsiębiorca. Rozprawa trwała kilka godzin. Na jej konie Sąd ogłosił, że z uwagi na złożoność sprawy wyrok zapadnie w środę, 16 grudnia. A więc za dwa tygodnie.

O sprawie pisaliśmy wielokrotnie. Jak przypomnieliśmy ostatnio, w roku 1991 Mirosław Ciełuszecki zamknął biznes w Stanach Zjednoczonych, gdzie miał świetnie prosperującą firmę. Wrócił do Polski. Na wezwanie prezydenta Lecha Wałęsy, który zachęcał mieszkających za granicą Polaków do powrotu do kraju. Ciełuszecki zbudował firmę, która w krótkim czasie stała się potentatem na rynku chemicznym w Polsce. Firma handlowała z Białorusią, w sprawach wschodnich Ciełuszeckiemu doradzał Marek Karp – wybitny ekspert w dziedzinie Wschodu, twórca i wieloletni szef Ośrodka Studiów Wschodnich. Działalność spółki miała strategiczne znaczenie z punktu widzenia polskiego państwa. Chodziło o budowanie niezależności energetycznej, a także odciąganie Białorusi spod wpływów Rosji. W roku 2002 zaczęły się kłopoty. Ciełuszecki został aresztowany, kilka miesięcy spędził w areszcie. Oskarżony został też Marek Karp. Marka Karpia, wybitnego eksperta w dziedzinie wschodniej, doradcy polskich rządów i amerykańskich prezydentów, który również był oskarżony w kuriozalnej sprawie o to, że miał fikcyjnie doradzać, gdyż… brakowało mu kwalifikacji (sic!). Sąd zlekceważył zeznania byłego premiera Jerzego Buzka, nie uznał za stosowne wezwanie jako świadka (gotowego do złożenia zeznań) Zbigniewa Brzezińskiego. Karp końca procesu nie dożył – zmarł kilka tygodni po tajemniczym wypadku samochodowym. Ciełuszecki po 18 latach kuriozalnego procesu został skazany na 3 lata bezwzględnego więzienia. Wyrok pośrednio obciąża też śp. Marka Karpa. Legendarnego twórcę OSW, doradcy polskich prezydentów i rządu, Unii Europejskiej i rządu USA. Dyrektora, którego Ośrodek Studiów Wschodnich nosi imię. Sprawa przedsiębiorcy, skazanego po blisko dwudziestu latach procesu za to, że rzekomo okradł… sam siebie, została opisana zbulwersowała ludzi od różnych poglądach – od lewicy po prawicę. List do prezydenta z prośbą o ułaskawienie przedsiębiorcy napisał były marszałek Sejmu, twórca Prawicy RP Marek Jurek. W obronę przedsiębiorcy zaangażowali się też przedstawiciele lewicy – lider Ruchu Sprawiedliwości Społecznej Piotr Ikonowicz, aktywista miejski Jan Śpiewak. Sprawę opisywały media od lewicy do prawicy. Oburzające fakty z procesu (przewlekłość postępowania, kuriozalność zarzutów, zagubione przez śledczych dokumenty, rażąca niekompetencja biegłych), stanowią ciężkie oskarżenie wobec sądów, prokuratury, polityków. Wniosek o ułaskawienie Ciełuszeckiego leży na biurku prezydenta Andrzeja Dudy. Jak wynika z doniesień medialnych, głowa państwa czeka na opinię ministra sprawiedliwości w sprawie ułaskawienia. 2 grudnia odbędzie się rozprawa kasacyjna przed Sądem Najwyższym. W bieżącym wydaniu sporo miejsca poświęcamy szczegółom sprawy. W wydaniu drukowanym przypominamy materiały z poprzednich wydań. Więcej na ten temat czytaj TUTAJ

 

 

 

 

 

Leave A Response