Z promilami, zygzaczkiem, po mleko do kawy

Posted on Lis 30 2020 - 10:45am by admin

Do dwóch  lat więzienia grozi kobiecie, która po pijaku jechała BMW ulicami Mokotowa. Pani była, jak sama przyznaje, dzień po libacji alkoholowej. Jechała do galerii handlowej, by… kupić mleko do kawy. Jej jazda zygzakiem i uszkodzony samochód wzbudziły jednak podejrzenia funkcjonariuszy policji.

fot. Policja.pl

Przed godziną 8.00 rano policjanci zauważyli BMW jadące ulicą Rzymowskiego od ronda Unii Europejskiej. Podejrzenie wzbudził zarówno stan pojazdu, jak i sposób jazdy. Jak informuje policja, samochód wyglądał, jakby dopiero co brał udział w kolizji. A sposób jazdy – zygzakiem – sugerował, że osoba za kierownicą może być po spożyciu alkoholu bądź środków odurzających. Kobieta siedząca za kierownicą rozbitego auta nie mogła utrzymać kierunku jazdy. Jechała zygzakiem, najeżdżając na krawężniki. Gdy funkcjonariusze zatrzymali samochód okazało się, że za kierownicą siedzi 31-letnia kobieta. Wyraźnie czuć było od niej woń alkoholu. Z kolei samochód miał uszkodzony zderzak. Z lewej strony widoczne były świeże otarcia lakieru. Z prawej strony spory fragment elementu był oderwany i ciągnął się za autem. Kiedy mundurowi zapytali 31-latkę, czy piła alkohol oznajmiła, że dzień wcześniej wypiła 0,7 litra wódki. Po godzinie 7.00 wyszła z mieszkania i wsiadła do samochodu. Miała zamiar pojechać do galerii handlowej, gdzie chciała kupić mleko do kawy. Zaprzeczała, żeby brała udział w jakimkolwiek zdarzeniu drogowym – relacjonuje Policja. Funkcjonariusze zbadali stan trzeźwości kierującej. Alkotest wykazał wynik zbliżający się do 2 promili alkoholu w organizmie. Kobieta została zatrzymana i przewieziona do policyjnej celi. Jej bmw zostało przewiezione lawetą na parking strzeżony a prawo jazdy i dowód rejestracyjny pojazdu zostały zatrzymane. Następnego dnia podejrzana usłyszała zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi je kara do 2 lat więzienia – podaje Policja.

(źródło: Policja)

Leave A Response