Karbownik z Legii do Premier League! Ale nie od razu

Posted on Paź 7 2020 - 12:09am by admin

5 milionów euro – tyle kosztować miał jeden z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia, Michał Karbownik, który z Legii Warszawa trafi do występującego w Premier League Brighton. Legionista nie będzie jedynym Polakiem w tym klubie, trafi tam razem z Jakubem Moderem z Lecha Poznań. Obaj zawodnicy na Wyspy trafią jednak w przyszłym roku – na razie zostali wypożyczeni do dotychczasowych klubów.

Piłka, zdjęcie ilustr. fot. Freeimages.com

Michał Karbownik to jeden z najzdolniejszych polskich piłkarzy młodego pokolenia. 19-latek w młodzieżowych drużynach, w tym młodzieżowej reprezentacji grywał jako pomocnik, sprawdzał się na skrzydle i na środku drugiej linii. I na tej pozycji najczęściej karierę wróżą mu eksperci, w tym trener Legii i młodzieżowej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz. Jednak w ubiegłym sezonie „wejście smoka” i to w seniorskiej piłce Karbownik miał na lewej obronie. W mistrzowskiej ekipie Legii spisywał się na tyle dobrze, że typowany był nawet na lewą obronę reprezentacji Polski na mistrzostwach Europy. Po wybuchu pandemii turniej został przełożony. A po lockdownie młodziutki piłkarz wyraźnie obniżył loty. Jednak zniżka formy nie umniejsza jego talentu. Stąd też nie dziwi zainteresowanie zagranicznych klubów. We wtorek rano ogłoszono, że piłkarz trafi do Brighton. Nieoficjalnie wiadomo, że angielski klub, grający w Premier League zapłaci Legii 5 milionów euro. Dwa razy drożej ma kosztować inny zawodnik młodego pokolenia, Jakub Moder, który także trafi do Bighton. To środkowy pomocnik, którego znakiem rozpoznawczym są zaskakujące strzały z dystansu. Piłkarz zadebiutował w pierwszej reprezentacji w końcówce meczu z Ligi Narodów z Holandią. Karbownik był na zgrupowanie powołany, ale nie wystąpił w żadnym ze spotkań.  Karbownik i Moder zagrają więc razem, ale nie od razu. Piłkarze zostali kupieni i od razu wypożyczeni na najbliższy sezon do dotychczasowych klubów. Możliwe, że na Wyspy wyjadą zimą, możliwe, że dopiero po rundzie wiosennej. (az)

Leave A Response