Coś optymistycznego. Czy nasze podejście się zmieni?

Posted on Kwi 22 2020 - 10:46am by admin

Pandemia koronawirusa jest tragedią, a równolegle rozwija się tragedia druga – pełzający kryzys ekonomiczny. Powodów do optymizmu jest niewiele. Ale jednym z nich jest zapowiadane przez niektórych ekonomistów odbicie po pandemii. Drugim – zmiana podejścia państw do biznesu. To w dużej mierze zależy od nas.

Dawniej sprzęty służyły latami. Czy po pandemii to wróci? zdj. ilustr. fot. Freeimages.com

Jeśli chodzi o odbicie gospodarki w kolejnych kwartałach, wszystko zależy od tego, jak rozwijać się będzie dalej zagrożenie epidemiczne. Co stanie się dalej z polskimi firmami. Jednak istnieje pewna nadzieja, co już widać po akcjach w internecie, że Polacy zaczną kupować na przykład rodzime produkty, wspierać naszych warszawskich i polskich rzemieślników, lokale gastronomiczne itd. Widać to dziś po gastronomii, gdzie są organizowane akcje zamawiania jedzenia w naszych lokalach gastronomicznych, co choć w niewielkim stopniu pomoże im przetrwać ten trudny czas. Gdy już powróci turystyka warto będzie nastawić się na spędzanie wakacji w kraju, co będzie bezpieczniejsze, przede wszystkim jednak pomoże w ratowaniu rodzimego biznesu. Jest też druga rzecz. Być może – czego powinniśmy sobie życzyć – wróci stare, dobre pojęcie gospodarności i jakości. Co kilka miesięcy wypuszczane nowe sprzęty elektroniczne, urządzenia AGD produkowane na dwa, trzy lata i wymagające potem wymiany – to była patologia konsumpcyjnego modelu, panującego u nas od lat. A może, tak jak pojawiła się moda na zdrową, choć droższą żywność, pojawi się też moda na rzeczywistą użytkowość sprzętów typu pralki, zmywarki, lodówki telewizory? Może europejskie firmy przeniosą jednak produkcję na kontynent, i produkować będą sprzęty droższe, ale bardziej niezawodne, zarabiać będą za to na ich serwisowaniu? Oczywiście to wymagałoby całkowitej zmiany podejścia. Ale – światowa pandemia zmianę podejścia do wielu spraw wymusiła. Zmiany nastrojów konsumenckich i praktyk biznesowych byłyby jakimś pozytywem. Jak będzie – zobaczymy. (maks).

Leave A Response