Miało być super, ale nie wyszło. Remont Grochowskiej na dwóję z plusem

Posted on Sty 12 2020 - 12:04pm by admin

Miało być bardzo nowocześnie, ekologicznie i bezpiecznie. A jest gorzej niż przed remontem – tak o remoncie torowiska na Grochowskiej mówi wielu mieszkańców Grochowa. Narzekają kierowcy – bo jest węziej. Rowerzyści – bo nie czują się bezpieczniej. Piesi – bo monstrualne perony przystankowe bynajmniej nie ułatwiają życia. Pasy zieleni, które miały poprawić jakość powietrza oraz wyciszyć ruch tramwajów nie powstały. Ale powstaną – uspokajają urzędnicy.

Przed remontem torowiska przystanki były bardziej przyjazne dla pieszych – twierdzą mieszkańcy. Fot. Adrian Grycuk Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 PL (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)] zdj ilustr.

Gdy ogłoszono, że w 2019 roku torowisko na Grochowskiej idzie do remontu niektórzy łapali się za głowę. Od ostatniego remontu, który dezorganizował ruch uliczny na Grochowie minęło raptem osiem lat. Miasto jednak przedstawiło swoje argumenty – powstać miało torowisko nowoczesne, z pasem zieleni wzdłuż torów. Do tego miało być bezpieczniej. Remont skończył się jesienią. Pasów zieleni nie ma. Urzędnicy uspokajają, że powstaną, ale dopiero wiosną 2020 roku.

Co z bezpieczeństwem i komfortem? Kierowcy zadowoleni nie są. Powód? Ulica została zwężona. Zmiany nie są też korzystne dla rowerzystów. Na węższej ulicy bezpieczeństwo jazdy pozostawia wiele do życzenia. Mieszane odczucia zmiany wywołują za to u pieszych. Jeśli chodzi  o bezpieczeństwo jest zdecydowanie na plus, bo w wielu miejscach pojawiła się sygnalizacja świetlna. Dużo gorzej jest jednak z komfortem. Problemem są bowiem… gigantyczne perony na przystankach. – Iść trzeba po nich spory kawałek, by dojść do tramwaju od krańca peronu. Ja jestem zdrowy, to dobiegnę. Chory kolega,  z kontuzją nogi nie dał rady. Nie zdążył wsiąść do pojazdu. Dla niepełnosprawnych to porażka – mówi  Tadeusz, mieszkaniec okolic Pl. Szembeka.

Bez wątpienia na ostateczną ocenę remontu trzeba poczekać do wiosny. Wtedy okaże się, czy miasto dotrzyma słowa w sprawie pasów zieleni. Za dotychczasowe zmiany – należy się dwója za utrudnianie  życia rowerzystom, kierowcom i pieszym. Z plusem za więcej sygnalizacji świetlnej.

Andrzej Maksymowicz

Leave A Response